Smoki, elfy, krasnoludy, roboty – literatura fantasy roi się od postaci, które nie mają nic wspólnego z gatunkiem ludzkim. Jednak najbardziej zapadające w pamięć nieludzkie bohaterowie to ci, którzy mimo swej odmienności wydają się żywi, prawdziwi i wiarygodni. Jak sprawić, by stworzenie zrodzone z wyobraźni zyskało głębię i autentyczność? Odkryjmy tajniki budowania postaci, które czytelnicy pokochają – niezależnie od tego, ile mają głów, macek czy magicznych mocy.